cross-postowane z: https://szmer.info/post/13248937
Czy tylko mnie tak wkurwiło, że państwo polska teraz będzie dorzucać 1,5 mld miesięcznie do użytkowania prywatnych samochodów? Niby czasem ktoś przyznaje, że np. miasta powinny być mniej sprzyjające ruchowi samochodów, spalanie paliw niszczy powietrze i klimat, a samochody zabijają ludzi i zwierzęta. Przecież za takie pieniądze można by zrewolucjonizować opieke zdrowotną lub transformację energentyczną.


Żywność dożeje szybciej niż płace? Na przestrzeni ostatnich 10 lat na pewno nie, bo jak w każdym bogacącym się społeczeństwie średni udział żywności w budżecie domowym systematycznie spada.
Masz rację. Niepotrzebnie ekstrapolowałem własne doświadczenia (gdzie w czasie inflacji covidowych żywność poszła o jakieś 30% do góry według BDL, a moje podwyżki wyniosły jakieś 5%). Ale w ujęciu ogólnym rzeczywiście te wartości rosną w przybliżeniu razem.